Nie wiem, czy temat spod znaku "ogłoszenia drobne" jest odpowiedni na wielki powrót, ale raz się żyje. Ida, okrzyknięta już wieki temu tytułem bogini płodności, znowu wydała na świat owoc swoich wiosennych uniesień. Magia beltainowej nocy zadziałała jak trzeba i 1 maja znalazłam pod swoim łóżkiem czwórkę cud-kociąt.
Reflektuje ktoś na swój własną, prążkowaną maszynkę do mruczenia?
Żeby nie było, że chce oddać koty w worku, wklejam sznurek do mojego profilu na gronie.net, gdzie można obejrzeć niecnoty:
[link]Pozdrawiam
Kat
Galeria w trakcie rozbudowy - zawieszam na czas nieokreślony swój fotograficzny perfekcjonalizm i będę tu umieszczać bardzo różne prace. Nieraz dobrze jest przeczytać konstruktywnie krytyczny komentarz, żeby móc się czegoś nauczyć.
Dziękuję za wizytę i polecam się na przyszłość...
--
"The old ways are lost" you sang as you flew
And I wondered why... - Loreena McKennitt
--
We left the music behind and the dance carried on
As we stole away to the seashore... - L. McKennitt
Welcome to DA, Dziczu
--
Dieu me pardonnera. C'est son metier.
Sorry for my English, it's definitely horrible.
Previous PageNext Page